Przebrnąłem do końca. Żałuję, że nabyłem, chociaż jeszcze nie zapłaciłem. Przepraszam sprzedających
Kilka uwag (są to moje prywatne uwagi, bardzo subiektywne zresztą)
Pan Franciszek Kaźmierczyk napisał około 60 opowiadań od pół strony do kilku stron każde. Jedno jego żona Kazimiera. Opowiadań o czasach kiedy się osiedlił w Bieszczadach 2.Opowiadań o wilkach (zwyczaje itp) 8. Polowania na wilki z nagonką 6. Polowania na wilki z ambony (padlina pod amboną i strzał na pewniaka - no może trochę przesadziłem 8. Opowiadania o zwierzętach różnych 7. Polowania na dziki również z ambony 12. Polowania na żubry 4. Na niedźwiedzia 3. Na Konia 2. Na rysia 5. Na byka 4. Ogólnie czytało mi się słabo.

Goście Pani Rozalia Pepera, i Panowie:Julian Huta, Ryszard Napora, Andrzej Pawlak i Wojomir Wojciechowski Napisali w sumie 23 opowiadania. Są one lepsze niż Pana Kaźmierczyka ale głowy nie urywają. Najbardziej podobały mi się opowiadania Andrzeja Pawlaka, bo z humorem są napisane. A może dlatego, ze Go znam?
W sumie lipa. Książka nie jest warta pieniędzy. Dołączony do niej film jest lepszy niż książka.
Osobiście odradzam kupowanie...

Pozdrawiam