Wrocilem szczesliwie z Tuszetii jako jeden z ostanich turystow w tym regionie. Teraz jestem w Kazbegi, skad nie ma problemu, aby powrocic do Tbilisi.
Wrocilem szczesliwie z Tuszetii jako jeden z ostanich turystow w tym regionie. Teraz jestem w Kazbegi, skad nie ma problemu, aby powrocic do Tbilisi.
No to super,już miałem pewne obawy.Serdecznie pozdrawiam ,życzę dalszej szczęśliwej podróży.
Nie wszedzie jest czas, czy mozliwosci, aby pisac na forum. Dzieki za zainteresowanie. Na pewno wiecej napisze po powrocie.
Wczoraj bylem w Szatili. Plan na Gruzje zostal wykonany.
fajnie !!! ...czekam na relację ...wiem, ze Buba już wróciła , więc Jej relacja już niebawem
Pozdrawiam !
Wrocilam wczoraj a z tym "niebawem" z relacja to nie wiem jak bedzie bo takiego kraju jak Armenia to ja jeszcze nie spotkalam, zeby bylo takie niesamowite nagromadzenie przygod, imprez z miejscowymi i wszelakiego bardzo szeroko pojetego folkloru! Jeszcze nigdy nie zbieralam ryb jak grzybow, nie jezdzilam w przyczepce na krowe ani w iranskim tirze, nie kąpalam sie w kraterze w wulkanie czy w podziemnej jaskini o cieplych wodach, nie nocowalam nad wymarlymi jeziorami gdzie oprocz nas byly tylko ruiny, cmentarze i ostrzeliwujace sie ciezarowki. Po raz pierwszy rowniez utopilam aparat, jadłam raki, lisy zjadły mi gacie a obok lezala glowa barana i sie wszystkiemu przygladala. A na poboczach drog szumialy łany konopii jako najzwyklejsze chwasty...
Myslalam ze moja jedyna wielka miloscia pozostanie Ukraina ale widac bardzo sie pomylilam. Juz wiem gdzie chce pojechac za rok...
Relacje zapewne bede pisac do nowego roku
Tez uwazam ze spotkanie bylo za krotkie :( Gadalo sie niezwykle sympatycznie i zapewne przez dlugie kolejne godziny by nam nie zabraklo tematow do obgadania! Mam nadzieje ze znow uda sie gdzies nam spotkac w rownie fajnych okolicznosciach! Nie spotkalismy sie w polskich Bieszczadach ani pod pamietnym Pikujem - a akurat w Erewaniu bylo bardziej po drodze! Kto wie gdzie nas w przyszlosci los rzuci by zasiasc wspolnie nad jakims dobrym napojem![]()
Ostatnio edytowane przez buba ; 28-09-2013 o 21:28
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
A to zdjecie ze spotkania z Andrzejem w Erewaniu w knajpie "Kaukaz"
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki