Witam,
tak jak pisze Jaga z noclegami w Gruzji a tym bardziej w stolicy nie ma problemu, ja co prawda korzystalem z nich bardzo rzadko, miałem namiot w sakwie rowerowej - ale w ciągu miesiąca na rowerze się kilka zdarzyło- parę pytać na miejscowym dworcu czy targowisku i od razu znalazły się całkiem ciekawe i tanie zarazem miejsca na nocleg. Jak dla mnie idaelny kraj na rower- niewielki - jednego dnia można się kąpać w możu czarnym by nazajutrz spacerować po lodowcu

pozdrawiam