Witajcie :)
Jestem tu zupełnie nowa ale temat mi bliski, bo 1,5 miesiąca temu wróciłam z miesięcznej podróży po Gruzji. Naszym celem był głównie Kaukaz (rejon Kazbegi i Swanetia), ale zahaczyliśmy też o Tbilisi, Kutaisi i Batumi. Podróż z Polski autostopem.
Korzystaliśmy z przewodnika "Georgia" Tima Burforda i z Lonley Planet. Ten pierwszy chyba lepszy, choć najlepszymi przewodnikami są sami Gruzini :) O przewodniku Bezdroży słyszałam same złe opinie, aczkolwiek nie miałam go w ręce. Lonley Planet mogę podrzucić jak ktoś się ładnie uśmiechnie ;)
Mapy wydawnictwa Geoland. Można je kupić w Polsce, ale odradzam, mapa jednego regionu kosztuje 50 zł o ile dobrze pamiętam, a w Tbilisi można kupić jedną mapę za ok. 20 zł. Sprawdzają się, rzadko zdarzało nam się zabłądzić.
Jeśli chodzi o plan to... my go nie mieliśmy :) Ustaliliśmy tylko przed wyjazdem, że idziemy w góry, interesowały nas 2 regiony: okolice Kazbegi (Stepantsminda) i Swanetia. Tyle. Wszystko toczyło się samo. Napotykani Gruzini często weryfikowali nasze plany, no bo jak tu nie napić się z nimi pysznego domowego wina na przykład ;)
Poza tym zgadzam się ze wszystkim co napisała Buba :) Podróż do Gruzji to niezapomniana przygoda :D
Jeśli ktoś jest bardziej zainteresowany tematem, to chętnie odpowiem na pytania. Mogę też podesłać link do zdjęć z opisami.


Odpowiedz z cytatem