Mi sie to tez bardzo marzy ale ponoc pieniadze nie sa tam najwiekszym problemem. Slyszalam ze promy te kursuja dosyc nieregularnie, czasem nie odplywaja z roznych powodow, bilety tez trzeba kupic z wyprzedzeniem. Znajomi probowali sie zalapac na takowy prom, w Iliczewsku i Kerczu ale niestety po tygodniu czekania poplyneli tylko do Stambułu..
Slyszalam tez historie, ale to sprzed paru lat ze jak ktos ma szczescie i da w łape załodze to moze zalapac sie na prom towarowy! To jest moje najwieksze marzenie promowe, ale biorac pod uwage strone w ktora zmierza swiat to im dalej czas plynie tym mniejsza szansa na jego realizacje....
