"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Witam
dostałem się wówczas - 2008 rok Lufthansą - teraz lata LOT i odpowiendnio wcześniej można kupić relatywnie tanio bilet. rower, w lufthansie nie trzeba w nic pakować tylko kazali jedno koło sciągnąc, lotem też nie pakowałem dotychczas, w 2013 też się tam wybieram na rower - tylko teraz częśc niewidziana gruzji + armenia i górny karabach (jednak teraz to tylko plany)
muszę pochwalić rząd polski - wówczas za względu na wojnę i zamknięte lotnisko na dzień powrotu zafundowali przelot samolotem prezydenckim w ramach ewakuacji
z tego co się orientuję, granica lądowa między rosyjską a gruzją jest obecnie przejezdna dla nas także
pozdrawiam
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)