Tak sobie oglądam zdjęcia Basi i myślę, że to niesprawiedliwe...
Podczas gdy Basia sobie z góry spoglądała na świat pełen słońca, ja się tułałam we mgle rowerem po terenach p.p.m.- śladami Mennonitów i różnymi innymi nienazwanymi śladami...
I chociaż w jakiś sposób lubię ten krajobraz...
"(...) Żuławy. Perspektywiczna głębia. Gdzie druga taka ziemia płaska po sam widnokrąg? Chyba tylko na morzu. Może w Holandii i w angielskich Fenach. Tu chałupy na terpach, małe barwne plamki ścian i dachów na horyzoncie - w ażurowej siateczce, mgiełce drzew. Tu widać spotkanie nieba z ziemią. A niebo tu - nie byle jakie strzępki i okruchy - to nieboskłon, to kopuła niebios rozpięta nad całym okręgiem ziemi. Tu za dnia można zobaczyć spektakl chmur pędzących dookoła, a nocą niebo rozgwieżdżone rozwija pełnię gwiazdozbiorów. Tu widać jeszcze Deneb, Altair i Wegę nad zachodnim horyzontem, gdy nad wschodnim już już już wznosi się miecz Oriona. (...)"
(cytat pochodzi z książki Stanisława Modrzewskiego: "Gdzie tataraki, gdzie jerzyki...")
...to całodziennej mgły otulającej wszystko miałam już dość. Pochyłe wierzby pilnujące rowów, trzciny wpełzające niemal na drogę, cisza, brak ludzi, bezruch...jak z angielskiego horroru...![]()
Ja chcę w Bieszczady!!!!
(zdjęcia kiepskie bo kiepską komóreczką robione)
Nie chciałam zakładać osobnego wątku ale jeśli Basia lub Moderator stwierdzi, że niepotrzebnie ten wątek zaśmieciłam to niech zrobi z tym postem co tylko zechce![]()


Odpowiedz z cytatem