Piwo na modlę amerykańską w Bieszczadach? I czym się tu chwalić? Piwo z Bieszczad z małym aromatem chmielu? Przecież chmielu jest tu dostatek... I jeszcze ta koszmarna architektura;
jadąc pod koniec sierpnia do Tarnawy ujrzałam to "cudo" - koszmarny klocek w gołym polu. I jeszcze ta nazwa... Łacina poplątana z amerykańskimi tradycjami. To jakieś kuriozum.


Odpowiedz z cytatem
