Ktoś kto tak nazwał i ten kto akceptuje bezwarunkowo taką nazwę piwa może utracić szacunek normalnych ludzi. Lepiej gdy wycofa się z tego i zrobi coś żeby zmyć plamę. Wiem, że świat jest dziś taki a nie inny i piękna jest tolerancja, to jednak dla mnie jest to lekkomyślność, żeby nie powiedzieć gorzej. Moim zdaniem Jimia-Praskowia ma bardzo właściwe rozumienie tematu a o świętości to w niektórych przypadkach mogą zadecydować zupełnie inne względy niż nam się wydaje.