Myślę podobnie jak już tu napisaliście - chyba mają jakieś problemy z dotychczasowym profilem wyrobu skoro uderzają w taki ton. Butelka z kapslem jako nimb, nazwa piwa i hasło reklamowe wygląda jak ZAMIERZONE działanie ukierunkowane właśnie na efekt "szumu". Jest szum, jest zainteresowanie. Skoro nie udało się dotrzeć szerzej z dotychczasową ofertą to teraz próbują trafić do określonej grupy docelowej. Do jakiej? Do takiej, która na słowa "uczucia religijne", "tradycja", "szacunek" reaguje gromkim śmiechem.

...pamiętam z dzieciństwa Cepelię przy zamku w Lesku...w szarej rzeczywistości wydawała się czymś niesamowicie kolorowym...niedługo potrzebne będą takie kioski z normalnością...dla wytchnienia od zbyt jaskrawej i dzikiej rzeczywistości...