Rozwadniając to piwo, którego Ursa Maior naważył, to można bez końca szukać analogii, jakichś tam tłumaczeń... w muzyce np. jest taka Madonna co święta nie jest i wielu innych...
człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, to co na początku razi, stopniowo powszednieje. Piwo jest dobre albo nie... a jak jest liche to nawet wymyślanie cudownych nazw wcale mu nie pomoże. Ja tak nazwanego piwa nie kupię ale wino Bieszczady z niedżwiedziem to kupuje choćby nawet nie było za specjalne, bo etykieta też jest ważna.


Odpowiedz z cytatem
