Dziękuję Ci za docenienie i za pięknie wyrażoną pochwałę, Asiu. Staram się:)
Zdjęcia mam, kilka nawet udanych, ale nie wiem jak je zamieszczać na stronie. Wiesz, mnie komputer nie lubi. Nie wiem czemu. Gdy syn go weźmie w ręce, jego się słucha, mnie nie chce, mimo iż dbam o niego, podłączam do prądu na każde jego życzenie, a nawet czasami wycieram mu klawisze. Kilka dni temu uznałem, że mógłbym zamieścić swoje zdjęcie na tej stronie (och, nie zdjęcie: awatar, tak się teraz mówi), i co? Ano, nic. Myślałem, że wskażę zdjęcie, a program strony zamieści je gdzie trzeba, ale sprawa nie jest tak prosta, bo ten program pyta się o jakiś url; coś mi świta w głowie, że jest to adres internetowy, chyba. Nie wiem, jak tym komputerom wyjaśnić, że zdjęcie nie jest gdzieś, tylko w bardzo konkretnym miejscu mojego twardego dysku.
Do zamieszczenia zdjęć z wycieczki nie zabieram się nawet.
Tak się złożyło, że opisuję każdą swoją wycieczkę w góry; zwykle, na co dzień, są to bliskie Sudety. Sporo już się ich nazbierało, tych tekstów, ale że ta strona jest o Bieszczadach, więc tutaj zamieściłem tylko dwa opisy, o dwóch wyjazdach w te góry. Ze względu na dużą odległość, a tym samym wysokie koszta (co prawda bliższą niż Ty masz, bo 67 cm), nie mogę jeździć tam częściej niż raz do roku:(