fakt, prelekcje (jak zawsze zresztą) bardzo ciekawe i inspirujące. Już by się chciało ruszyć w drogę i eksplorować te miejsca :) Wieczory z gitarą super, górskie melodie rozradośniały serce do rana, aczkolwiek smak czaczy do dziś czuję... długo jej nie zatańczę :)
Do zobaczenia na następnej!