
Zamieszczone przez
bieszczadzka_tęsknota
Zdecydowani zdecydowani, tylko Piskal był już nieco "podtopiony w Sanie" :D. Na szczęście dzięki konkretnemu podejściu Calanthe godzina spotkania została ustalona (bandycko wczesna, ale i trasę mieliśmy dość ambitną w planie) :).