toż z Rawki na Kremenarosa to rzut beretem:) raz szłam z Wetliny (sioła) przez Riabą, Kremenaros, Rawki i powrót Działem -troche dało w kość ale Bieszczady dają taką energię że można po nich kicać :) widzę piwko w Ranczu, lubię tą knajpkę:)
toż z Rawki na Kremenarosa to rzut beretem:) raz szłam z Wetliny (sioła) przez Riabą, Kremenaros, Rawki i powrót Działem -troche dało w kość ale Bieszczady dają taką energię że można po nich kicać :) widzę piwko w Ranczu, lubię tą knajpkę:)
Ostatnio edytowane przez Jimi ; 03-01-2013 o 18:55
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)