Ostatnie godziny w pracy ciągną się niemiłosiernie. Jakoś zawsze tak jest, że przed urlopem następuje kumulacja zadań. W domu szybkie dopakowanie, ....Przy czołówkach schodzimy do zmarzniętego autka :)
Piękne Chwile ..piękne zdjęcie i pogoda , nie ważne czy słoneczna ,czy zamglona.
ps ..cd proszę,... a ja w tym czasie byłem bardziej na południowy - (lekko) wschód ,a Bieszczady są niepowtarzalne, tak zachodnie jak i wschodnie. A tak w ogóle Karpaty całe.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz