Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2008
    Postów
    90

    Domyślnie Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    DLA ZOSI I WASYLA

    Zosia ma dziś dziewięć lat.
    I dziewięć lat miał Wasyl,
    gdy musiał z Łopienki iść w świat,
    zamiast do następnej klasy.

    Krzyczał, że nie chce iść,
    że jego Dom jest tutaj,
    dali mu godziny trzy
    i poszedł jak stał, w samych butach.

    Zostawił wszystko, co miał,
    okruszki chleba na stole,
    spraw ważnych, nie-ważnych dzban
    i w sadzie kwitnące jabłonie.

    Bał się, lecz wierzył, że wróci,
    i że wszystko jest tylko na chwilę.
    Nie mógł się nawet odwrócić,
    by się pożegnać. Choć tyle...

    Szli razem. On, Dmytro i Jan.
    I Pazia. Tak rzewnie płakała...
    W dolinie pachniał maj.
    Aż w końcu - cisza nastała.

    I jeszcze ostatni krzyk,
    i płacz cerkiewnego dzwonu,
    a potem -nie został już nikt,
    i nie było już płakać komu...

    Zosia ma dziś dziewięć lat.
    Przeszła do trzeciej klasy
    i chociaż zmienił się świat,
    pamięta, że był mały Wasyl...

    Moim Córkom - Zosi i Julce, by pamiętały...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,772

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    A ja napiszę coś "z życia".
    W lutym 2002 byliśmy z wyjazdem kursu SKPG w Beskidzie Niskim.
    Byli z nami również moi dwaj synowie - Maciek, który miał wtedy 10 lat i Michał - 15 lat.
    Trasa zaczynała się od Łupkowa, potem w planie był nocleg w Polanach Surowiczych.
    Szliśmy przez mokry śnieg i błoto, na końcu 5 razy przechodząc przez potok, na koniec w butach w bród, bo mieliśmy je i tak kompletnie mokre.
    Dla moich synów takie wyjazdy to nie była żadna nadzwyczajna rzecz, bo od najmłodszych lat jeździli ze mną w różne dziwne miejsca o dziwnych porach roku.
    Idąc z Moszczańca całą drogę rozmawialiśmy o tej wsi, o tym, że ludzie tu mieszkali. Przechodziliśmy już prawie po ciemku obok dzwonnicy.
    Dotarliśmy wieczorem do chaty, przebrali w suche skarpetki, ustawili buty przy piecu, siedli przy ciepłym piecu, ktoś wyjął gitarę i zaśpiewaliśmy "Święty Mikołaju opowiedz jak tu było, jakie pieśni śpiewali, gdzie się pasły konie ...".

    I wtedy mój Maciek mówi do mnie, co do dziś dokładnie pamiętam: "Mamo ja zawsze myślałem, że ta piosenka to jest piosenka o takim Świętym Mikołaju z brodą, który rozdaje prezenty, a teraz wiem, że to jest o czymś całkiem innym - o tych ludziach, którzy tutaj mieszkali, a których stąd wygnano".

    Różnie się teraz układa. Michał jeździ po rożnych górach, Maciek się nimi specjalnie nie interesuje ( w każdym razie nie jest to jego pasją, tak jak moją), ale pamiętam ja to powiedział. I nigdy żaden z moich synów nie dzieli ludzi na "lepszych" i "gorszych" ze względu na narodowość.

  3. #3
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,927

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Taki piękny i wymowny wiersz o pamiętaniu, o przekazywaniu poszanowania innych nacji, o poznawaniu historii !!! I co????W ciągu mniej więcej, tego samego czasu od zamieszczenia, około 100 "zajrzeń", podczas gdy roztrząsanie kim jest znany (lub nie) user, prawie 1000 ! Coś jeszcze dodać? A po co?

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    703

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Dzisiaj dla wielu przyznawanie się do uczuć jest oznaką słabości, więc milczymy.

  5. #5
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,927

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Mam zupełnie inne zdanie na ten temat, ale ... też pomilczę!

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,855

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Przeczytałam ten wiersz, jak tylko się pojawił, ale jest tak przejmujący i dramatyczny, że trudno słowa przychodzą...

    Cieszę się z nowych wierszy, cieszę z przypomnienia tych dawnych...

    Ps. A liczbą odwiedzin naprawdę nie warto się sugerować, nie ma co nawet na nią spoglądać, to nie świadczy o wartości wątku.

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    703

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Szedłem wtedy z Tyskowej, zatrzymałem się wysoko nad cerkwią. Przestrzeń pustej doliny, tarasowe pola i ta cisza. Następnym razem łąka już zarastająca ale cisza ta sama.

    Wiedziałem już dlaczego tak cicho, co się stało z Wasylem i ze wszystkimi. Samotne jałowce zaczęły znikać w zieleni, drzewa zasłoniły widok połonin, cmentarz zarósł i tylko w cerkwi nadal

    dzieją się cuda.

  8. #8
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,626

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Nie zawsze ma sie odpowiednie slowa zeby skomentowac.. Dla mnie to bez sensu jak pod wierszem czy relacja jest 50 postow o tresci "wow", "gratulacje", "ale zajebiste"..

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    Taki piękny i wymowny wiersz o pamiętaniu, o przekazywaniu poszanowania innych nacji, o poznawaniu historii !!! I co????W ciągu mniej więcej, tego samego czasu od zamieszczenia, około 100 "zajrzeń", podczas gdy roztrząsanie kim jest znany (lub nie) user, prawie 1000 ! Coś jeszcze dodać? A po co?
    "Ilosc" nie zawsze sie przeklada na "jakosc".. Lepiej miec trzech prawdziwych przyjaciol niz 3 tys znajomych na szajsbukach...
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  9. #9
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,927

    Domyślnie Odp: Dla Zosi i Wasyla... czyli moje (poetyckie) światełko pamięci

    Oj bubo! Nie chodzi mi o "wow" itp. Że ilość nie oznacza jakość to, ktos tak wiekowy jak ja, wie też od dawna. Że statystyki przeważnie kłamią też wiadomo. Chodziło mi o to, że wątki w których można znaleźć "niepokoje"( to najdelikatniejsze określenie jakie mi przychodzi do głowy) przyciągają uwagę niewspółmiernie do czegoś co działa wprost przeciwnie.

    (Znalazłam sweterek z jeleniem, chcesz?)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Forumowe światełko pamięci
    Przez don Enrico w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 237
    Ostatni post / autor: 02-11-2018, 07:35
  2. Poetyckie światełko pamięci...
    Przez filiplesny w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 14-10-2013, 23:41
  3. Światełko pamięci dla Cmentarza Łyczakowskiego
    Przez komisaRz von Ryba w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 24-10-2011, 00:16
  4. Teraz ja, czyli moje wejście w nowy rok...
    Przez Barnaba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 11-01-2006, 22:13

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •