Każdy jest u nas mile widziany. Nie ma podziałów na lepszych i gorszych. Obowiązuje stara i dobra zasada: nikt nie pytał skąd się wziął, gdy do ognia się przysiadał. Mamy wśród nas ludzi gór, miłośników Bieszczadów, tubylców, przewodników i bardzo liczne grono fotografów przyrody. Grupa tętni życiem. Mamy także zespół administracyjny i to zdecydowanie bardziej kumaty informatycznie od Lucy, więc jedno zaproszenie zostało anulowane. Przepraszam w imieniu Lucy za przykrość jaka spotkała Waszego kolegę.


Odpowiedz z cytatem
