Pokaż wyniki od 1 do 10 z 167

Wątek: Dojo albo sala do fechtunku

Widok wątkowy

  1. #11
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Dojo albo sala do fechtunku

    Cytat Zamieszczone przez Sonka Zobacz posta


    Powoli zrównujemy się Wami,(...)
    Glory! Glory! Hallelujah!
    Mimo to istnieje szansa, że my z Wami nie.
    Ale nie o tym miało być, gdyż istnieje wiele ciekawszych tematów, np. kwestia Rzeszowskiej Spółdzielni Mleczarskiej "RESMLECZ".
    Spółdzielnia ta od wielu, wielu lat produkowała bardzo dobry twaróg i masło produkowała, i kefir, i mleko, i inne wyroby mleczarskie. Czy produkowała jogurt, nie wiem, ponieważ muszę się Wam przyznać, że za jogurtem to akurat nie przepadam. Co innego kefir! Ten to mogę pić litrami. Maślankę też chyba produkowali. I co? I wyobraźcie sobie, że spółdzielcy kilka miesięcy temu, jednogłośnie podjęli decyzję, żeby sprzedać się Mlekowicie! I teraz kefir ma nalepki z Mlekowity i już mi tak bardzo nie smakuje.
    Cytat Zamieszczone przez Sonka Zobacz posta
    (...) jest już nas 335 siedzących (...)
    Resmlecz zatrudniał około 250 osób, ale nie mogę nigdzie się doszukać ilu ich stało, a ilu siedziało.
    Cytat Zamieszczone przez Sonka Zobacz posta
    (...) Powtarzam u nas dominuje zasada: ...
    Nie zasada u Was dominuje tylko wiadomo kto. Jeśli u Was każdy byt ma po kilka jaźni, to może i trzeba wszystko w kółko powtarzać, na naszym forum jest to zbędne.
    Cytat Zamieszczone przez Sonka Zobacz posta
    (...) Chyba nasze akcje idą w górę,(...)
    A Mlekowity chyba w dół.

    Coś ta sala do fechtunku zaczyna śmierdzieć jak psujące się mleko. Moim zdaniem zdecydowanie potrzebne jest wietrzenie...

    PS
    A chleb kupuję w piekarni Społemowskiej nr 5 - moim zdaniem najlepszy chlebuś wypiekany w Rzeszowie, taki kilogramowy posypany kminkiem. Teraz urobię sobie twarogu (z Resmlecza/Mlekowity) ze śmietaną (z Resmlecza/Mlekowity) i cebulką (z placu Balcerowicza) i tak się nawtykam, że hej! Podobno do takiego serka dobra jest ta węgierska pasta paprykowa ze słoiczków, ale tego połączenia jeszcze nie próbowałem, więc zachęcał nie będę.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 19-11-2012 o 17:01
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
    Przez Piotr w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 323
    Ostatni post / autor: 18-01-2025, 13:48
  2. Wspinanie, albo zabawy linowe w Bieszczadach
    Przez majkello w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 56
    Ostatni post / autor: 06-07-2011, 14:31
  3. Krótki pachnący Sen...albo San?
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 13-02-2011, 14:03
  4. Czy jest w Wetlinie albo w Cisnej sala gimnastyczna???
    Przez wisnia w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-10-2005, 11:17

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •