Cytat Zamieszczone przez creamcheese Zobacz posta
Słowo się rzekło...
Spokojnie, to dopiero ze trzy razy było zapowiadane. Na pewno Sonka by chciała, ale Lucy jej nie pozwala. A o jej pożegnaniach znalazłem w sieci taką ciekawostkę:
"Wedle precyzyjnych ustaleń (specjalny program) Lucyna się pożegnała, oczywiście ostatecznie i nieodwołalnie, po raz 1482-y (słownie tysiąc czterysta osiemdziesiąt drugi). Hosanna na wysokościach!

PS.
Chyba czas już pomyśleć nad powołaniem Komitetu Honorowego Godnego Uczczenia odejścia nr 1500.(...) "
Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta

(...)
zdziwiony jestem tylko ,że nikogo nie interesuje piłkarska liga australijska-liga piłki nożnej !
...coś takiego ,nawet Bazylka... :(
Tomciu, tą ligą jestem strasznie zainteresowany, właściwie od urodzenia, wręcz bezgranicznie i prawie w takim stopniu jak wirtualnym ogniskiem bieszczadzkiego klastra pod wezwaniem "setek tysięcy wejść na stronę"! Niestety jeszcze przed wejściem do UE popsuło mi się video a rzuty rożne nagrane na magnetofon nie prezentują się zbyt widowiskowo.
Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
Bazylku
jako,że łączy nas iście braterskie pokrewieństwo...
Też Cię lubię (mrugać nie musisz, przecież i tak wiem, że toczy się śmiertelnie poważna dyskusja :)) i mam nadzieję, że już niedługo wyruszymy gdzieś tam....
Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
A może by tak stworzyć :
KUCHARSKĄ KSIĄŻKĘ MIŁOŚNIKÓW BIESZCZAD ?
Jako człowiek ,który czasami przesiaduje w kuchni (nie tylko przy zlewozmywaku ) czasami brakuje mi konceptu ,co by tu upitrasić na obiad i...nie tylko ?
Ale te przepisy sprawdzone i okraszone fotografiami mają większa wiarygodność ...a do tego to przepisy rodzinne!
Może na początek ...przepis na ...Nasiczańską Solianke.?
Pomysł moim zdaniem bardzo dobry, przepyszna była ta solianka!
Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
Ps.
Bazylku...pamiętasz Małgosię ...gdy zdobywaliśmy zimowego Pikuja ?
Jej napęd na cztery ilekko przyprószone buty śniegiem ...hm...a my ...tonący po pachy w śniegu ?
Pewnie, że pamiętam, a rogaliki własnoręcznie przez Małgosię pieczone pamiętasz?