ja normalnie nic z nie rozumiem!
(czyt. jak zwykle)
trafił sie jakiś fenomen...polegający na dwóch (już )rozpalonych ogniskach...
przy jednym ognisku,jak to przy ognisku...grzejemy tylko jedną stronkę ciała -awers na zmianę z rewersem...
tzn:gdy gorąco ci w brzuszek to zimno w pupencję ,i odwrotnie gdy pupencyja gorąca to brzuszek ziębnie...
(Heniosławie- wiem ,wiem- są specjaliści podkarpaccy ,którzy grzeją zawsze boczki (nie na boczku :) ),ale też na zmianę :(
a tu...
dwa !
fullwypas!!!
ja normalnie nic nie rozumiem
ciepło w sadełko i pupencyję ...
egzystencyja jednak znalazła problem...w którą stronę tę dupencyję odwrócić ?![]()


...
Odpowiedz z cytatem
