Gdzieś, kiedyś, w starożytnym Forumie.
Bazylsertateles: Będzie to mój ostatni już post.
Chór Prowincjuszy: To post jego ostatni!
Bazylsertateles: Admina proszę o skasowanie mojego konta.
Chór Prowincjuszy: O jejku, o jejku, o jejku!
Bazylsertateles: I wtedy nic już nie napiszę, serio!
Chór Prowincjuszy: Tere-fere-duperele!
Bazylsertateles: Dawno już bym to zrobił.
Chór Prowincjuszy: ???
Bazylsertateles: Kiedy ona...
Chór Prowincjuszy skanduje: O. N. A! – O. N. A! – O. N. A!
Bazylsertateles: Nie O.N.A., tylko ona.
Chór Prowincjuszy podśpiewuje: ona temu winna, ona temu winna, pocałować go powinna!
Bazylsertateles: Nie, nie trzeba, nie mam poczucia krzywdy.
Chór Prowincjuszy: Święty, święty, święty!
Bazylsertateles: Wprost przeciwnie, cieszę się.
Chór Prowincjuszy: He, he, he!
Bazylsertateles: Nie mam też pretensji.
Chór Prowincjuszy pochlipuje i łka rozrzewniony a w tle sączy się song Blendersów:
ONA JEST TU!:


Odpowiedz z cytatem