Pokaż wyniki od 51 do 60 z 123

Wątek: Rycerzy trzech

Widok wątkowy

  1. #11
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Rycerzy trzech

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Rok 2012..."był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia." (H. Sienkiewicz "Ogniem i mieczem")

    ...lektura wątku pozwala snuć śmiałe przypuszczenia, że choć rok dziwny i wielką katastrofą jeszcze przed upływem ma się zakończyć , to Rycerze Trzej i na to coś poradzą, jeszcze przed 21.12 jakąś nową wyprawę - ku ocaleniu świata - zmontują.
    Nie pozwolim światu sczeznąć, choć lekko nie będzie, lirnicy na necie wieszczą:
    • Wybuchną wszystkie wulkany;
    • Toksyczne chmury pokryją ziemię zabijając miliony ludzi i zwierząt;
    • Wulkany wyrzucą ogromne ilości pyłu wulkanicznego, które zatrzymają się w atmosferze i zakryją Słońce na co najmniej 40 lat (jak podają stare manuskrypty);
    • Na skutek zmiany kierunku obrotów Ziemi powietrze zostanie sprężone. Spowoduje to sztormy, tornada i huragany o prędkości wiatru ponad 300 kilometrów na godzinę;
    • Apokaliptyczne trzęsienia ziemi zniszczą budynki, mosty i inne struktury na Ziemi, włączając w to podziemne bunkry;
    • Największym problemem będą jednak fale tsunami, o wysokości ponad dwóch kilometrów. To one zniszczą 80 do 90 procent populacji ludzkiej.
    Ale spoko, laczki pastujemy, juki pakujemy, wąsy przystrzyżemy i jak tylko pospolite ruszenie ogłoszone będzie pognamy ku tej apokalipsie!
    W oczekiwaniu na wici, wrócę jeszcze do czasów kiedyśmy samotrzeć przebieżali dzikie ostępy na kresach Rzeczypospolitej, gdyż wypada ścieżki nasze naprostować, które Onufry herbu Wczele, patrząc chyba akurat okiem bielmem pokrytym widział następująco:

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    .
    Szczęściem onym, które dotknęło rycerzy, był widok Chreptiowa a raczej resztek tej sławetnej stanicy kresowej (...)
    No to hej szable w dłoń ! idziemy doń !
    .
    Nie szable a szpadle w dłoń, gdyż jak się okazało, stanica kresowa po bliższym się jej przypatrzeniu okazała się być zamkiem zdrajcy ( 5 kilometrów do najbliższego piwa !!! ) Bogusława:
    „Kmicic: Oto zamek wrednego zdrajcy, księcia Bogusława! Dajcie szpadel, koledzy, zrobimy podkop i wykradniemy Oleńkę!
    Wołodyjowski: Dobrze, ale najpierw parę haseł: "Gorze zdrajcy!"
    Zagłoba: "Solidny podkop gwarancją sukcesu!"
    Kmicic: "Ochrona dziewictwa częścią ochrony środowiska naturalnego!"
    Zagłoba: No, to do roboty!
    Wołodyjowski: Jeszcze kilka sloganów, to nigdy nie zawadzi... Zaraz, co by tu? Aha: "Przekroczymy plan podkopów!"
    Kmicic: "Nie będzie Radziwiłł panien nieszczęśliwił!" No, to co, teraz już można?
    Zagłoba: Można. Zaczynaj, panie Michale, bo ja dziś na chorobowem!
    Wołodyjowski: A ja na szkoleniowem, ponieważ piszę pracę magisterską na temat: "Technika poruszania wąsikami jako substytut innych działań pozytywnych".
    Zagłoba: W takim razie pan Kmicic musi zacząć podkop. Do pracy, panie Andrzeju, my cię zdopingujemy!
    Wołodyjowski: Dwóch dopingujących na jednego pracującego - jest to przyzwoita średnia krajowa.
    Zagłoba: Nuże do dzieła!
    Wołodyjowski: Hej, rób!
    Zagłoba: Raz - dwa, raz - dwa! (trzask)
    Kmicic: Niestety, szpadel się złamał.
    Wołodyjowski: No cóż, ekspedientka uprzedzała, że to III gatunek...
    Kmicic: I co teraz? Oleńka w szponach Bogusława, któren nie wiadomo jaką krzywdę jej czyni...
    Wołodyjowski: Wiadomo, wiadomo...”*

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    . (...)
    Imć Kmicic obiecywał, że tam właśnie po 6 godzinach łazęgi powitają nas gorącą strawą i napitkiem...
    .
    A juści była to jego chwilowa słabość! Musi po uprzedniej nocy, spędzonej na Jaworniku, w objęciach nieziemskich mocy**, Dr Jekyll pod postacią Babinicza, jakoby ten obcy zaczął wykluwać się z Kmicica.
    Na szczęście chleb z czosnkiem i cebulą ocalił kwiat rycerstwa, który to kwiat zionąc niesłychanie cwałował ku Żłobiskom, a snująca się za nim zapachu smuga strząsała igły z modrzewiowych zagajników.


    * A. Waligórski „Rycerze – Epizod I”

    ** „W upiory lud górski wierzy mocno; i tak we wsi Jaworniku nad rzeką Osławicą ( w Sanockiem ) może nie ma jednego człowieka pochowanego na cmentarzu, który by nie miał wbitego w głowę ćwieka lub uciętej i u nóg położonej głowy.” - Oskar Kolberg „Sanockie-Krośnieńskie III”
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 26-11-2012 o 22:33
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rycerzy trzech - rzutem na taśmę
    Przez Dlugi w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-03-2013, 09:04
  2. Rajd Trzech Baców
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 27-03-2010, 21:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •