Tak mijała godzina za godziną, a my pospołu odpieralim kolejne ataki.
Aż w końcu koło północy przyszła ta godzina :
BAR wzięty - wydobył się ściśnięty głos niczym okrzyk rozpaczy, trzeba iść spać
.
bar.wziety.jpg
Tak mijała godzina za godziną, a my pospołu odpieralim kolejne ataki.
Aż w końcu koło północy przyszła ta godzina :
BAR wzięty - wydobył się ściśnięty głos niczym okrzyk rozpaczy, trzeba iść spać
.
bar.wziety.jpg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)