piknie to waszmościowie ujęli,
pyszna okazyja azali była :)
śmiem donieść :
KETLING: O, to bardzo dobrze, a jak się ów Tatarzyn nazywa?
WOŁODYJ: Nazywa się proszę pana Helmut Oberszmajzer.
AZJA: Typowo tatarskie to nazwisko i bardzo zacny rod, któremu przysługuje tytuł Chana.
ZAGŁOBA: Może Hansa?
AZJA: Bardzo być może, w każdym razie ich zawołanie bojowe brzmi: "Hałła hałła hajli hajlo ało".
ZAGŁOBA: Jak jak?
WOŁODYJ: "Hałła hałła hajli hajlo, ało"! Piękny to jest okrzyk i długoletnie posiada on proszę pana tradycje z minionych wojen. Ha ha ha, "z minionych".
("NA MULTAŃSKIEJ STRONIE " ,ANDRZEJ WALIGÓRSKI)
iż zbliża się niedojda łode zachodniej stanicy
świtem go ,wąsatego bisurmańca obaczycie
na
szczycie :)



Odpowiedz z cytatem