Osobiście wybrane zdjęcia archiwizuję w formie fotoksiązki. Każdy wyjazd to fotoksiążka, moim zdaniem jest to naprawdę fajna forma. Również po selekcji wybieram moim zdaniem najlepsze zdjęcia i wtedy ladują one w fotolabie zapisuje je na duży format w ramki i na tzw góski ołtarzyk wieszam.


Odpowiedz z cytatem