Sie mnie zdaje że to jest tablica informacyjna Szlaku Dobrego Wojaka Szwejka. Jakiś cytacik z książki Haszka.
Sie mnie zdaje że to jest tablica informacyjna Szlaku Dobrego Wojaka Szwejka. Jakiś cytacik z książki Haszka.
Easy rider tylko na piechotę...
Nie można tego wykluczyć, ale czekamy może ktoś posiada dokładne informacje
Chodzi o tą tabliczkę wskazaną na zdjęciu
.
hm12_4701.jpg
.
Na zdjęciu Yosariana tabliczka ma białe tło, u mnie żółte ....?
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 21-12-2017 o 22:08
A tak wygląda pomnik SzwejkaObraz 031.jpgObraz 032.jpgtaka legenda.
Niestety nie Szwejka...
Chociaż blisko.
Mianowicie autor "Dobrego wojaka Szwejka" Jaroslav Hasek tak napisał w swojej książce:
"Za dworcem, na skale, Niemcy z Rzeszy pokwapili się już z ustawieniem pomnika na cześć poległych brandenburskich żołnierzy czcząc ich napisem: „Den Helden von Lupkapass” i wielkim orłem cesarstwa odlanym w brązie. U dołu na cokole znajdowała się bardzo rzeczowa uwaga, że ten symbol odlany został z armat rosyjskich, zdobytych przez pułki niemieckie przy wyzwalaniu Karpat."
"I znów na Grenlandię wzięliśmy kurs a za nami kochany dom..."
znowu Łupków ?
....a co to się dzieje , czyżby przygotowania do kładzenia rur gazowych ?
Miejscowi mówią że będzie przekop pod cmentarzem w Starym Łupkowie . Nie wiem , bo niewiele widziałem, idąc po ciemności w stronę Końca Świata.
Poniżej cmentarza stały jakieś wielgachne maszyny pilnowane przez światełko w przyczepie kempingowej. Zagubiłem się w zagrodzonych parkanach (a przecież wiele razy tam szedłem)
Rano zrobiłem takie zdjęcie
lupko.2-20.jpg
Posty dotyczące planowanego przeprowadzenia gazociągu przez cmentarz w Łupkowie przeniosłem do wątku Więcej gazu.
Czterech panów B.
Czekając na rozwiązanie szczegółów poprzedniej zagadki brnijmy dalej
.
Na stacji Łupków Nowy (to ten troszkę dalej od granicy) stoi kilka wagonów przysypanym śniegiem
.hm16.1060430.jpg
.
Jak plotki donoszą te wagony to ponoć salonki prominentów komunistycznych.
Nie, nie to, że pierwsze sekretarze teraz rezydują w Łupkowie, ale powiadają że właściciel pobliskiego Kimadła Wampira to sprowadził jako atrakcję noclegową.
Aby o tym się przekonać wszedłem na właściwy link . i oczy mi zaczęły skakać bo stronka jest zrobiona skakająca (nie dla normalnych ludzi)
Nic nie wyszukałem (może po prostu nie umiałem)
Na szczęście jest forum. Czy ktoś coś wie na temat tajemniczych noclegów w salonce dygnitarzy ?
A może ktoś łatwiej rozpozna skakającą stronkę ?
Dawniej tam był bar "Pod Sosnami" i to było proste ... a jakież pierogi ?
a dzisiaj ?
nie mogę się przebić z prostymi informacjami, jedyne co pojąłem to pokój 2-osoboby z łazienką na jedną noc to 140 zetaa
(wezmę kredyt świąteczny)
p.s. wszystkie tu podane informacje są na poziomie plotek, jeśli ktoś posiada wiarygodne proszę o sprostowanie
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 22-12-2017 o 22:04
Odnośnie tej tabliczki to jest tam chyba wywód Szwejka na okoliczność czasu trwania wojny , zdaje się że Szwejk skalkulował ją na 15 lat a trwała znacznie krócej ale to raczej marne pocieszenie.
Tandeta - ja w Kotlince mam jej takie stężenie, że nijak już nie potrafię jej akceptować. Najbardziej męczące jest wabienie/straszenie Duchem Gór. A co do przedmiotowej stronki - najbardziej podoba mi się jezioro. To gdzie to jest?:) Pod Rawkami?
Pozdr.
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)