Drogi Pierre,
(taki autorski skrót od Pierogowy)
Ja niczego nie zabraniam ani na nic nie zezwalam, bo nie mam - dzięki Bogu - takiej mocy. Przedstawiłem swoje zdanie i tyle. Status quo jest takie, że jest regulamin, na który czasem trzeba zerknąć, ale który dekalogiem nie jest i można go zmienić, o ile się skutecznie lobbuje. A zazwyczaj najskuteczniej jest lobbować u najbardziej wpływowej osoby, czyli u Pierwszego
Pozdrowienia serdeczne



)
Odpowiedz z cytatem