"Co Wy na to. Chciałbym odwiedzić najbardziej popularne zakątki Bieszczad."
Nie wiem, jak jest opinia Piotra.
Moja jest raczej negatywna, choć przyznaję, że na Twoim miejscu (1-szy raz w B.) mógłbym mieć podobny plan.
Moja ostateczna rada jest taka. Jeśli masz czym jeździć i parę złotych na benzynę, to zaszyj się gdzieś pod Otrytem (Zatwarnica, Sękowiec, Chmiel, Dwernik). Kup koniecznie przewodnik po B. wydawnictwa Rewasz i dobrą mapę - najlepiej wyd. Compass. Trochę postudiuj je jeszcze przed wyjazdem.
Z miejsca pobytu, które Ci polecam, możesz zrobić b. dużo wycieczek. Z "podjazdem" samochodem lub bez. Okolice Soliny też w ten sposób zaliczysz - dojazd w jedną stronę nie powinien Ci zająć więcej niż godzinę.
Po całodniowej wędrówce możesz być zmęczony (zwłaszcza po walce z wiatrem na połoninach). Następnego dnia więc nastaw się bardziej na turystykę zmotoryzowaną. I znów na przemian, itd.
Powodzenia !


Odpowiedz z cytatem