Moje pierwsze "zawodowe" buty górskie były Alpinusa, wytrzymały wiele lat katowania. Dosłownie pękły - a jakże - w Bieszczadach. Początkowo miały zostać utopione w Wetlince, ale ostatecznie powędrowały do pojemnika na śmieci przy PTTK-u w Wetlinie (szczegółowy opis ostatniej drogi jest nawet gdzieś tam na forum).
Polaru Campusa używam od 12 lat na co dzień - żadnych problemów, rzecz nie do zdarcia![]()


Odpowiedz z cytatem
i tak mu się wszędzie podwójnie wysyła??
