Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 76

Wątek: O butach

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: O butach

    Witam szanownych forumowiczów!

    Chciałbym zapytać co sądzicie o butach RAICHLE. Warto zaryzykować używane i rozchodzone? Czy może to być jakaś podróbka?
    Przeznaczone są na dowolną porę roku po dobraniu skarpet czy raczej na chłodniejsze (jesień, zima, wiosna)?
    http://allegro.pl/buty-do-turystyki-...965633813.html

    Zanim natknąłem się na aukcję na allegrogo miałem w planach kupno Hanzeli 024SK:
    http://hanzel.pl/?p=productsMore&iPr...=SAMPLE-024-SK

    pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Jarecki ; 26-01-2013 o 16:09

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: O butach

    A właściwie czego oczekujesz kolego Jarecki?
    bo nie wiem co powiedzieć ?
    więc powiem na początku tak : Witam na forum ! Dobry Wieczer !

  3. #3

    Domyślnie Odp: O butach

    Krzysztofie, przeczytałam cały wątek i podziwiam Twoje podejście do tematu. Jestem na etapie szukania butów, bo stare (marnej jakości - śliska podeszwa i wodochłonne zamiast wodoodporne) się rozpadły po 3 latach niezbyt intensywnego użytkowania. W ciągu roku w górach byłam niecały miesiąc, do tego jakieś spacery po okolicy. Zastanawiam się czy Meindle Borneo nadają się jako całoroczne buty głównie na polskie góry, sporadycznie jakiś wypad w Alpy itp. Zimowo jeszcze po górach nie chodziłam, ale powoli się do tego przygotowuję. A i raczej preferuję łażenie z całym swoim dobytkiem, niż na lekko.
    Wydaje mi się, że to dobry wybór bo skóra, firma, szwów niewiele, ale nie jestem pewna. Dzięki za wszelkie sugestie!
    I jeszcze jedno pytanie - ile lat średnio wytrzymują porządne treki? Wiem, że to zależy od intensywności użytkowania i pielęgnacji, ale może jakieś przykłady, albo choć ogólniki?

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2011
    Rodem z
    Leszno
    Postów
    113

    Domyślnie Odp: O butach

    Witaj, Olgo.
    Wiesz, raczej nie nadaję się na doradcę, za mało mam wiedzy, ale ile wiem, tyle powiem.
    Model borneo podoba mi się, ten bez membrany. Miałem islandy tej firmy, podziwiałem w nich perfekcję wykonania, te też na pewno tak będą uszyte. Borneo nadają się (według mnie, a pamiętaj, że nie jestem wyrocznią) na wszystkie nasze góry i na cały rok, z wyjątkiem warunków najcięższych: duże błoto, głęboki i wilgotny śnieg, jakieś piargi czy inne głazy paskudne na szlaku. Wydaje mi się, że wtedy borneo mogłyby okazać się za delikatne. Na pewno będą dość lekkie i wygodne, bo trudno odmówić butom meindla wygody. O przydatności tych butów w Alpach trudno mi coś powiedzieć, bo Alpy znam li tylko ze zdjęć, ale chciałem zwrócić Ci uwagę na meindlowski podział butów, według którego borneo, jako buty klasy B, przeznaczone są na takie sobie góry, akurat w Sudety czy Bieszczady, natomiast w Alpy (myślę o wyższych szczytach, nie o przedgórzu) przeznaczone są buty masywniejsze, klasy BC, a w niektórych sytuacjach klasy C i D.
    Marną mam opinię o żywotności nowoczesnych butów w góry. Niemal wszystkie robione są zbyt oszczędnie, zbyt delikatnie jak na skrajnie ciężkie warunki ich użytkowania. Zbyt skromne mam doświadczenie aby wyrokować, oczekiwałbym jednak żywotności butów wykonanych z nubuku grubości 2 lub niewiele więcej milimetrów, przy średniej intensywności ich używania, powiedzmy, że na poziomie 30 dni w roku, na kilka lat. Ich ilość znacząco może się zmienić w zależności od indywidualnych cech chodu (widziałem buty zdarte w ciągu tygodni) oraz od warunków ich używania, jednak nie wierzę, aby współczesne meindle, wykonane z dość cienkiego nubuku i oklejone gumą narażoną na słońce i silne wyginanie, aby takie buty przeżyły dekadę. Może jej połowę tak. Myślę, że dla nowoczesnych butów (co dla mnie oznacza sporą ilość kleju, GTX, naszywki, cordury, etc.) nawet ta połowa będzie już wiekiem sędziwym.
    Buty tańszych firm mają jeszcze krótsze życie. Znajoma kupiła produkt takiej firmy, kosztował 270 zł, po roku buty zaczęły przeciekać, a teraz, po dwóch latach, zachowują odporność na wodę przez kwadrans – według zapewnień znajomej.
    Najżywotniejsze są buty wykonane tradycyjnie, to znaczy z pełnej, grubej, szytej skóry, ale i one mają wady, jak większy ciężar czy wymóg skomplikowanych i pracochłonnych zabiegów impregnacyjnych, po których mimo wszystko mogą przemoknąć. Ja jestem miłośnikiem takich butów, praca przy nich jest dla mnie przyjemnością, a na inne ich wady jestem ślepy – jak zakochany.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar komisaRz von Ryba
    Na forum od
    05.2008
    Rodem z
    dziki wschód
    Postów
    1,246

    Domyślnie Odp: O butach

    a propo impregnacji ostatnio znalazłem taki przepis
    "Jest jeszcze inna metoda impregnacji butów z cholewami w stu procentach z licowanej skóry (może być licem do srodka!), ale trochę bardziej skomplikowana i w warunkach domowych wymagająca dużej cierpliwości domowników do naszych poczynań:
    Mieszamy w garnku około ćwierć kilograma łoju końskiego lub bydlęcego (do kupienia w każdej rzeźni!)i tyleż oleju lnianego (lepiej pokostu lnianego - sklepy malarskie!), podgrzewamy na piecu (uwaga, to jest palne!) i gorącą (prawie wrzącą) jednorodną cieczą smarujemy z zewnątrz buty przy pomocy kwacza (kawałek szmatki nawinięty i przymocowany do patyka).
    Chemicy, ale tylko ci bardziej "kumaci" mogą pokusić się o ulepszenie tego impregnatu przez dodanie... wody destylowanej i intensywne mieszanie dla uzyskania postaci emulsji.
    Skóra szybko wchłania tę goracą miksturę. Smarowanie - zawsze na gorąco - powtarzamy kilkukrotnie (3 do 4 razy) lecz dokładnie ścieramy suchą szmatką nadmiar pozostający na powierzchni skóry, bo na zimno on już wchłoniety nie zostanie.
    Resztę impregnatu pozostawimy w zamkniętym (dość specyficzny zapach!) naczyniu i wstawiamy do chłodnego pomieszczenia, by nie jełczała. Po sezonie warto powtórzyć impregnację, ale bez przesady - jedno smarowanie na gorąco.
    Tak zaimpregnowana skóra powinna być pastowana zwykłą pastą do butów - może być wodoodporna woskowa, ale nie samonabłyszczająca.
    Zaimpregnowałem tak kiedyś moje buty wojskowe i chodziłem w nich po Bieszczadach. W końcu bieżnik starł się na gładko, ale nigdy te buty nie przepuściły wody, choć w Bieszczadach... wiadomo jak jest."

  6. #6

    Domyślnie Odp: O butach

    Dziękuję Krzysztofie! Bardzo mi pomogłeś.
    Czyli 4-5 lat powinny dać radę, zobaczymy jak będzie w praktyce.

  7. #7

    Domyślnie Odp: O butach

    Najważniejsze to dobrać odpowiednie produkty do impregnacji obuwia w zalezności od materiału z którego są wykonane. ... a produktów do impregnacji butów jest naprawdę dużo.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar bacza
    Na forum od
    07.2017
    Rodem z
    Warmia (Olsztyn)
    Postów
    163

    Domyślnie Odp: O butach

    Cytat Zamieszczone przez pielegnacjaobuwia Zobacz posta
    (...) a produktów do impregnacji butów jest naprawdę dużo.
    Zatem z niecierpliwością czekamy na reklamę tego jedynego, najlepszego na świecie Produktu

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2011
    Rodem z
    Leszno
    Postów
    113

    Domyślnie Odp: O butach

    Witaj, von Rybo:)
    Chyba wiem kto jest autorem cytowanych słów.
    Przepis mam za dobry, przy czym od razu zastrzegam, że opieram się tutaj nie tyle na własnych doświadczeniach, co na wnioskowaniu, dopiero w dalszej kolejności na mojej dość skromnej wiedzy o skórach, i na rok liczących próbach nabrania wprawy w impregnacji butów. Otóż myślę, że skoro taka metoda była długo stosowana w różnych odmianach, a tak było, to nie może być zła; w czasach gdy nie było membran i aerozolowych preparatów, a skóra była w powszechnym użyciu, wypracowano i z dobrym skutkiem stosowano technologie proste, domowe. Niedawno kolega z pracy, wiedząc o moich wyjazdach w góry, zaczął opowiadać jak to jego ojciec robił miksturę do skórzanych butów.
    -Z końskiego łoju? – zapytałem.
    -Tak, z łoju. – kolega był zdziwiony, bo myślał, że o takim sposobie nikt już nie wie.
    Ojciec kolegi dodawał jeszcze sadzę, nie bardzo wiem po co.
    Gdzieś w internecie czytałem o przypuszczalnym powodzie nie podawania wszystkich składników produkowanych tłuszczów do skór: otóż dlatego, że zawierają też tłuszcze zwierzęce, a to nie jest teraz dobrze widziane, bo nie jest „eko”. Całkiem możliwe. Można domyślać się, iż w wyborze rodzaju tłuszczów dużą rolę odgrywa ich odporność na jełczenie, czyli po prostu na psucie się pod wpływem słońca, temperatury i powietrza; widocznie łój wykazuje pożądaną odporność.
    Skóra ma być trochę nasączona tłuszczem, bo sucha nie tylko dość łatwo przepuszcza wodę, ale i szybko twardnieje i łamie się – to wiadomo. Nie jestem aż takim tradycjonalistą, aby samemu robić impregnaty, używam tłuszcz stały firmy Palc, bodajże z Hiszpanii.
    Więc tłuszcz, tyle że jest tutaj pewien problem z którym ja, i wielu innych użytkowników skórzanych butów, borykamy się. Chodzi o ustalenie właściwej ilości impregnatu. Jeśli użyje się go za mało, to efektem będzie przemakanie skóry, za dużo, to zatka się strukturę jej porów tak, że wilgoć nie będzie przepuszczana ani w jedną, ani z drugą stronę, a w rezultacie buty będą zbierać pot. Nie ma tutaj przepisów, jedynie ogólne wskazówki, cała reszta zależy więc od praktyki. Zbieram swoje doświadczenia, jakieś spostrzeżenia mam, ale do fachowości wiele mi brakuje.

    Skłonny jestem uważać, że skórzane, tradycyjne buty, jeśli nie przemokną w skrajnie ciężkich warunkach, to zapewne dlatego, że ich skóra jest totalnie zalepiona tłuszczem. Bo buty ze skóry przemakają, jeśli nie po kilku godzinach brodzenia w mokrej trawie, to… po kolejnych kilku godzinach. Inaczej: gdyby skóra zapewniała pełną odporność butów na wodę, nie byłoby potrzeby stosowania membran półprzepuszczalnych.

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: O butach

    Krzysiek - sadza , jako barwnik , czernidło , o ile chcemy mieć CZARNE butki !

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •