Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
30 kilo!? Kobieto, i mogłaś iść pod górę z takim ciężarem? Ja padłbym po stu metrach, to pewne.
Ja też padałam, ale dałam radę.
To było 20 lat temu, kiedy pierwszy raz jechaliśmy w góry Ukrainy i trzeba było mieć ze sobą wszystko na 10 dni, a sprzęt nie był jeszcze taki lekki.

Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
No właśnie: pięta wykonuje pionowe ruchy w sztywnych butach. Po co więc robi się tak sztywne buty? To dla mnie duża zagadka.
Domyślam się, że ta sztywność może być przydatna, może nawet konieczna, przy używaniu raków, ale ile czasu typowy użytkownik butów górskich używa raków? Nie wiem ile, ale podejrzewam, że w Polsce niewiele, nawet bardzo niewiele.
Zdziwiłbyś się ale bardzo dużo, na pewno dobrych kilkanaście tysięcy osób.
Co oczywiście jest małą liczbą jak na wszystkich ludzi w Polsce, ale wydaje mi się, że rakiet używa mniej osób niż raków.

Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
Czemu więc nie robi się specjalnych, sztywnych butów do raków, a obok buty normalne? Powiesz, że robi się, i pokażesz przykłady butów klasy C, a zwłaszcza D? To prawda, tyle że większość ludzi chodzących w góry nie kupuje – tak myślę – butów C, a już na pewno nie D, a buty B i BC.
Oczywiście że się robi - do raków to są przede wszystkim skorupy.
Obecnie znacznie mniej się produkuje takich butów jakie lubisz, bo albo są produkowane skorupy albo buty klasy B i ewentualnie BC.

Dlatego sztywne skórzane buty tak trudno dostać.
Tych potencjalnych użytkowników butów klasy "C" też jest sporo, ale ci kupują skorupy.

Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
Dla mnie właśnie buty BC są najbardziej uniwersalne – jak te kastingery z podanej tutaj licytacji – ale to właśnie są już dość sztywne buty.
Nie znajduję wytłumaczenia dla tej luki w ofercie handlowej. Oferuje się buty wybitnie specjalistyczne, na przykład podejściowe, a butów prawdziwie uniwersalnych na góry w Polsce nie znajduję. Są albo delikatne, niemal miejskie buty z cienkiej skóry, albo z grubej skóry, ale sztywne jak pancerz „Rudego”.
Jesteś w zdecydowanej mniejszości.

Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
Mam „cywilne”, używane w zimie, hanzele model 008. Fajne buty, podobają mi się, lubię je, byłyby dobre na moje Sudety, ale tylko wtedy, gdybym miał pewność nie natrafienia na mokre miejsca na szlaku, a pewności takiej mieć nie mogę. Buty wykonane są z tak cienkiej skóry, że w żaden sposób nie zapewni ona właściwej odporności butów na przemakanie. To buty wyłącznie miejskie. I o to właśnie mi chodzi. Takie są wszystkie znane mi buty miękkie, klasy AB, a w znacznej mierze i B.
Żadne buty skórzana nie są odporne na przemakanie.
"Himalaje", w których chodziłam przez około 15 lat i których zdarłam 4 pary przemokły mi wielokrotnie.
Najgorszy jest nasiąknięty wodą wiosenny śnieg oraz mokra trawa.