Pokaż wyniki od 1 do 10 z 76

Wątek: O butach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,642

    Domyślnie Odp: O butach

    Heh, świetny tekst. Ja swoją przygodę z papciami zacząłem właśnie pomijając skórzane klasyki, i teraz dwa razy w tygodniu wchodzę na allegro i wpisuję "Himalaje".

    Z technicznej strony, warto dodać, ze membrina (tak mawiają czasem cepry i inni), ma tendencje do kruszenia, a więc wspomniany dystans mogą buty pokonać jako nowe, ale po roku zwyczajnie górotex i inne membriny kruszeją i lipa. Mało kto wie, że niegdyś popularny producent Chiruca przyjmował buty do napraw gwarancyjnych tylko jeśli były sprzedane nie później niż rok od daty produkcji- stąd można było trafić na liczne wyprzedaże tych modeli. Papeć który 2-3 lata leżał na półce po prostu jest już niewiele warty, przypuszczam ze podobne małe druczki mają i inni producenci. Owszem, membrana to wynalazek dla bogatych ludzi, których stać na nietrwały ale za to dużo lżejszy produkt.

    6 lat temu zakupiłem całkiem skórzane buty. Innych już nie chcę. Odpowiednio pielęgnowane zachowują trwałość przez serio wiele wiele lat (u mnie wyściółka klękła po 6 latach, z zewnątrz za to świetnie zachowana skóra), odwdzięczają się wygodą, gruba skóra jest bądź co bądź mechanicznym zabezpieczeniem stopy, latem wyższa względem membrin transpiracja (znana przez cep(r)ów oddychalnością)- która w membrinach zależy nie tylko od parametru mm H2O/ m^2/ 24h, ale też, a nawet przede wszystkim na różnicy temperatur, natomiast w skórze jak zachodzi wie każdy. W kwestii wodoodporności, odpowiednia ilość wosku działa cuda, zimą wskazana, gdyż skóra i sznurówki są bardziej elastyczne na mrozie.

    Wychodzi na to, że na dzień przed końcem świata należy przeprosić się ze starymi patentami :- )
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2011
    Rodem z
    Leszno
    Postów
    113

    Domyślnie Odp: O butach

    Faktycznie! Przecież to dzisiaj ma być koniec świata! Jeszcze dwie godziny dnia, dwie godziny świata, więc może należałoby założyć te śliczne, skrzypiące skórą buty i otworzyć butelczynę koniaku? Chyba tak zrobię…:)
    Witaj, Barnabo. Masz szacowne wiekiem imię.
    Nie wiedziałem o kruszeniu folii pod wpływem wieku, ale to, co piszesz, brzmi rozsądnie i przekonywująco. Przecież w zasadzie każdy plastik traci z wiekiem elastyczność, fakt powszechnie znany. Jest więc kolejne potwierdzenie tezy, iż buty z membraną należy szybko wymieniać, są więc dla zamożnych.
    Starą prawdą jest też długowieczność skóry. Jeśli tylko nie przesuszyć jej, nie doprowadzić brakiem natłuszczania do pęknięć, może służyć wiele, wiele lat. Ja przyzwyczajam się do rzeczy, które dobrze mi służą. Na półce leży zepsuty telefon, który służył mi wiernie 10 lat – i będzie tam leżeć, nie wyrzucę go. Podobnie z moimi „klasycznymi” butami: mam je i mieć będę.
    Himalaje niedawno były na allegro, ale zdaje się, że niewielki rozmiar; myślę, że w archiwum allegro znajdziesz właściwą licytację. Ja też często zaglądam na ten portal, mimo iż butów mam już kilka par, na różne warunki:)
    Powiem Ci, że wosku używam oszczędnie. Nie bardzo mam do niego zaufanie. Nie wiem, który z dostępnych na rynku jest dobry, to znaczy zapewniający elastyczność. Większą ufność pokładam w olejach i tłuszczach stałych, zwłaszcza w tych stałych; ostatnio używam tłuszczu firmy Palc, wydaje mi się być dobrym w swoich efektach, chociaż dość trudno wchłanianym przez skórę.
    Dziękuję za uwagi, Barnabo

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •