Wojtku świetnie opisujesz swoje doświadczenia.Osobiście przekonałem się że na Tatry potrzebuję butów twardych-myślę o podeszwie a na Bieszczady lepsze są buty miękkie.Zaznacza że chodzę praktycznie tylko zimą i jesienią.O tym jak twarde buty są zawodne przekonałem się kiedy schodząc do U.G.skręciłem nogę na skutek poślizgu na luźnych kamieniach.Z drugiej jednak strony kiedy idę w rakach to wolę te twarde bo palce nie bolą kiedy wbijam się w lód lub śnieg.Aha i jakby powiedział Dempsiu-instruktor taternik nie krawędziuj bo się wyp.....lisz.Twoje porady na pewno przydadzą się i mnie i innym którzy dopiero przygodę z butami i górami zaczynają
Barnaba proszę na priv jakie buty nabyłeś![]()


Odpowiedz z cytatem