Tak, rakiety to fajna sprawa. Tym bardziej, że daje nam możliwość łażenia w zimie, a nie gnuśnienie w domu . Oczywiście wybór też ciężki, bo te dobre nie są tanie.
Raki to raczej wysokie góry. No i czekan ..ale to extrema . Do kijków przywykniesz.Też kiedyś się z nich nabijałem , uważając za dziwactwo. Dopiero ciężka kontuzja kolana wpłynęła na zmianę opinii. One potężnie odciążają stawy kolanowe. I są przydatne podczas wchodzenia czy schodzenia . Używanie ich sprawia , że te wszystkie mazidła i delikatne części stawu posłużą nam po prostu dłużej.


Odpowiedz z cytatem