Lubię dzielić się z ludzmi ale niebardzo jest czym. Ten o zachodzie słońca gdzieś się zapodział, więc zanim może coś o Bieszczadzie to próbka z cyklu: " Cierpienia młodego Partyzanta" :
Zwątpienie
Choćbym...to i tak...
Chociażbym...też nic z tego.
A może...ale po co ?
Znów wszystko do niczego.
Oczywiście nie obce było mi pisanie fraszek,( podkreślam - miałem jakieś szesnaście lat) jedną " O historii" nawet pamiętam:
Historia kołem się toczy,
hm, to niedobrze, to niewesoło.
Wiem czemu teraz wytrzeszczamy oczy,
bo na nas wjechało to koło.


Odpowiedz z cytatem