a może oby tak dobry uczynek wchodził by w rachunek ?
i przekazałbyś -przekazałabyś te egzemplarze do którejś bieszczadzkiej miejscówki ?
np. jakiegoś schroniska ?
Nie posiadam wszystkich tych numerów i gdy los mnie rzuci gdzieś to chętnie wziąłbym do ręki
pozdr
Henek
p.s. tak na marginesie to uwaga że wydawnictwo realizujące "Skarby Podkarpackie " samo powinno zadbać aby ich efekt pojawił się we wszystkich schroniskach