Strona 9 z 9 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 7 8 9
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 91

Wątek: "Ten domek był całym naszym życiem"

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: "Ten domek był całym naszym życiem"

    Teraz dla HENREGO!
    Mam krótkie pytanie - czy o tych wszystkich zdarzeniach które tak barwnie opisałeś ktoś został powiadomiony ( może jakieś służby ).
    Zniszczenie czyjejś własności to w końcu jakieś tam przestępstwo lub przynajmniej wykroczenie.A na marginesie jesteś pewny czy Staszek.M potwierdzi twoje zarzuty.
    Można teraz pisać sobie dużo i nadal oskarżać - jestem ciekaw czy będziesz w stanie to wszystko powtórzyć tam gdzie powinieneś już parę razy , na razie z tego co wiemy to masz żal i pretensje o zdarzenia z Listopada.
    Przyjedz w końcu i wyjaśnij - gdyby mnie się coś takiego wydarzyło to choćby piechotą ale zaraz na drugi dzień już bym był i wyjaśniał na miejscu a nie na odległość - to trochę bezpieczne.
    Obyś mógł udowodnić komu trzeba to co tak ochoczo opisujesz.
    Jest mi przykro z powodu tego nieszczęścia - ale trzeba domagać się sprawiedliwości w sposób zgodny z prawem.
    POZDRAWIAM

  2. #2
    henri
    Guest

    Domyślnie Odp: "Ten domek był całym naszym życiem"

    Drogi stiopa.
    Nie wiem dlaczego kryjesz się pod pseudonimem skoro jesteś taki odważny i dlaczego mówisz o rzeczach o których nie masz pojęcie.
    Oczywisty powiedziałem wszystkich tych fakty też następnego dnia policji, który był u mnie, i policjant, który znał sytuacja na Hulskiem nie miał wątpliwości, kto podpalił dom. Tylko twardy dowody brakują. I Staszek z chęcią potwierdzi, co powiedziałem. On od razu chciał iść do policji a wtedy jeszcze myślałem, że dam rady się dogadać z sąsiadem.
    Jeszcze możesz pytać panią Tosią z Krywego, która była kiedyś przejaśniona z P..
    Proszę więcej nie gadać taki głupot.

    Pozdrawiam,
    Henri
    Ostatnio edytowane przez henri ; 30-12-2012 o 16:35

  3. #3

    Domyślnie Odp: "Ten domek był całym naszym życiem"

    Tak mi się wydaje że podobno jest wolność słowa - dlaczego masz zabronić się wypowiadać i mieć wątpliwości , a może masz monopol na jedynie słuszną rację TWOJĄ RACJĘ.
    Konflikt choć trudny - może w konsekwencji mieć nieoczekiwane rozwiązanie.
    Stworzenie koalicji Tosia , Staszek - na poparcie słów dobrze by było mieć jakieś dowody - może dobrze by było mimo wszystko pozwolić się wykazać policji i prokuraturze.
    Chociaż Tobie dowody nie są potrzebne, przecież winnego już masz.Jak ktoś uszkodzi lusterko i nie da za to miodu , to z góry wiadomo do czego może być zdolny.
    Pielęgnuj w sobie to przekonanie a może osiągniesz cel.
    A tak na marginesie może i wiem co nieco , znałem poprzednich mieszkańców Hulskiego i uwierz mi wiem o czym piszę.
    A co ci z tego przyjdzie jak nie będę pisał pod pseudonimem - ilu jest takich co się podpisują.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: "Ten domek był całym naszym życiem"

    Henri, witaj na forum – przykro, że w tak smutnych okolicznościach.
    Gorące wyrazy współczucia z powodu tego, co się stało dla Ciebie i Twojej rodziny. Ta tragedia oraz okoliczności pożaru wstrząsnęły ludźmi i można tylko sobie w małej części wyobrazić, jak wielka jest Twoja strata oraz ból i wzburzenie...

    Przepraszam za mądrzenie, ale może warto posłuchać różnych głosów...
    Myślę, że emocje nie są dobrym doradcą, a wirtualne forum miejscem do rozwiązania problemu, czy też ujawnienia konfliktu (przy tym z jednej strony). Ciekawość i popędliwość internautów będzie tylko podsycać tę gorączkę, a moim zdaniem nie prowadzi to do niczego dobrego. Podejrzenia, sądy, oskarżenia, mieszanie w to osób trzecich – nie wiadomo nawet czy za ich zgodą i wiedzą – to są poważne sprawy. A słowo wysłane w świat zawsze zostaje...
    To wymaga przemyślenia, może rozmowy, rady zaufanej osoby...poza tym, że śledztwo toczy się oficjalną drogą.

    Gdyby można było jakoś Wam pomóc nie wahaj się wskazać najlepszego sposobu!
    A co na przykład sądzisz o zwiększonym popycie na wyroby Rękodzieła Bereniki, czy w obecnej sytuacji można słać zamówienia?

  5. #5
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: "Ten domek był całym naszym życiem"

    Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
    Henri, witaj na forum – przykro, że w tak smutnych okolicznościach.
    Gorące wyrazy współczucia z powodu tego, co się stało dla Ciebie i Twojej rodziny. Ta tragedia oraz okoliczności pożaru wstrząsnęły ludźmi i można tylko sobie w małej części wyobrazić, jak wielka jest Twoja strata oraz ból i wzburzenie...

    Przepraszam za mądrzenie, ale może warto posłuchać różnych głosów...
    Myślę, że emocje nie są dobrym doradcą, a wirtualne forum miejscem do rozwiązania problemu, czy też ujawnienia konfliktu (przy tym z jednej strony). Ciekawość i popędliwość internautów będzie tylko podsycać tę gorączkę, a moim zdaniem nie prowadzi to do niczego dobrego. Podejrzenia, sądy, oskarżenia, mieszanie w to osób trzecich – nie wiadomo nawet czy za ich zgodą i wiedzą – to są poważne sprawy. A słowo wysłane w świat zawsze zostaje...
    To wymaga przemyślenia, może rozmowy, rady zaufanej osoby...poza tym, że śledztwo toczy się oficjalną drogą.

    Gdyby można było jakoś Wam pomóc nie wahaj się wskazać najlepszego sposobu!
    A co na przykład sądzisz o zwiększonym popycie na wyroby Rękodzieła Bereniki, czy w obecnej sytuacji można słać zamówienia?
    Rozsądne słowo zawsze dobrze jest przyjąć. Piszę to aby było jasne co myśli środowisko do którego wszedł jakiś woźnica z batem.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Biesiek
    Na forum od
    08.2009
    Rodem z
    Za daleko
    Postów
    50

    Domyślnie Odp: "Ten domek był całym naszym życiem"

    Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
    [FONT=Tahoma]

    Myślę, że emocje nie są dobrym doradcą, a wirtualne forum miejscem do rozwiązania problemu, czy też ujawnienia konfliktu (przy tym z jednej strony). Ciekawość i popędliwość internautów będzie tylko podsycać tę gorączkę, a moim zdaniem nie prowadzi to do niczego dobrego. Podejrzenia, sądy, oskarżenia, mieszanie w to osób trzecich – nie wiadomo nawet czy za ich zgodą i wiedzą – to są poważne sprawy. A słowo wysłane w świat zawsze zostaje...
    To wymaga przemyślenia, może rozmowy, rady zaufanej osoby...poza tym, że śledztwo toczy się oficjalną drogą.
    Witam

    Maciejko - Twoje stanowisko w tej kwestii jest chyba kwintesencją odczuć większości z nas. Jak piszesz, zostawmy roztrząsanie kwestii kto, gdzie i kiedy odpowiednim służbom, by nie rozniecać kolejnych waśni i niskich emocji, a skupmy się raczej na pomocy Henriemu.
    Jednak moim zdaniem, nie powinno to oznaczać, że nad sprawą podpalenia zapadnie głucha cisza. Wręcz przeciwnie, zmobilizujmy wszystkie siły, aby jako tz. opinia publiczna zdopingować prokuraturę i policją do skutecznych działań. Może warto zainteresować tym wydarzeniem szerzej różne media. Np. TVP Rzeszów, prasę ogólnopolską, portale, nie tylko społecznościowe ale też np. Bieszczady.pl i inne instytucje?
    Może warto się zastanowić - to przede wszystkim pytanie do Henriego, ale nie tylko - czy nie napisać pisma do prokuratury okręgowej z prośbą o objęcie dochodzenia swoim nadzorem. Pismo takie mogliby też podpisać mieszkańcy okolicznych wiosek oraz wszyscy turyści, którzy bywają w tych stronach ( za pomocą portalu?). A uzasadnieniem takiego stanu rzeczy może być fakt, że w końcu w ostatnim czasie dochodzi tam do różnych aktów kryminalnych, a sprawcy są ciągle bezkarni. A bezkarność demoralizuje - na razie spłonął dom, wcześniej sprawa ścieżki, było trochę pyskówek z turystami. A wcześniejsze sprawy? np. spalony ciągnik? Już wtedy był to sygnał ostrzegawczy,który zlekceważono. Czy trzeba czekać, aż ktoś zginie?
    Spróbujmy więc zmobilizować się i przynajmniej dopilnować, aby zrobiono wszystko, by wykryć sprawcę lub sprawców. Może Bieszczady.pl zainicjowałyby akcję zbierania podpisów pod pismem? Albo ustalmy jednolity tekst pisma i wysyłajmy je - listem, a nie mailem, na adres prokuratury okręgowej w Rzeszowie - z podpisem, adresem itp? Może dorzucicie też swoje pomysły, tak aby Henri nie tylko mógł odbudować swój dom, ale też zamieszkać w nim wiedząc, że nikt już mu go nie podpali.
    Oczywiście, pozostaje też sprawa pomocy, ale tu jest już sporo ciekawych inicjatyw, a mam nadzieję, że pojawią się też kolejne.
    Pozdrawiam.
    Stosy nie rozświetlają ciemności.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Frontalny atak na polską młodzież" ...a kiedyś było inaczej?
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-03-2011, 21:49
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  4. Watek historyczny w relacji Fiaa "Też byłem w Bieszczadach tego lata"
    Przez Stały Bywalec w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 12-09-2007, 15:20
  5. Byl ktos "przed chwila" pod namiotem?
    Przez krysp w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 05-09-2005, 20:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •