Pablo, przeczytałem. Była próba podpalenia w listopadzie wg. gospodarzy i tyle z tego wynika. Naprawdę nie forsuje żadnej tezy, pytam bo być może wiecie więcej, ale z tego artykułu właśnie w żaden sposób nie wynika że to na pewno podpalenie, co najwyżej tylko domysły. W Święta było bardzo dużo pożarów domów, sam nawet widziałem jeden jadąc do rodziny na Święta, taki sezon. Być może moje pytanie powinno brzmieć: Czy wiecie coś więcej czego nie podano w artykule, co by pozwalało mieć pewność, że to podpalenie? I co by nie wzbudzać wątpliwości co do moich intencji to jestem zwolennikiem średniowiecznych kar za przestępstwa dotyczących życia i mienia ludzkiego:)