Jeśli ktoś coś potrzebuję od Bereniki, to myślę, że nie ma problemów z realizacją. Może dobrze, jeśli ma coś do zrobienia, bo jest jeszcze w większym szoku niż ja.
Ale w rozsądnych ilościach i tylko jeśli ktoś na prawda jest zainteresowany. Więcej na razie nie potrzebujemy. I mam nadzieje, że ubezpieczenia wyrówna nam straty finansowy. To dobrze, że co najmniej pierwszy raz jakimś cudem się nie udał podpalić dom, bo wtedy jeszcze nawet nie myślałem o ubezpieczenie domu.