Jestem zaskoczony, nie mniej niż Pierogowy, ale ja tym...że w ogóle znalazłem sie w tak doborowym gronie, co jest dla mnie nominacją chwalebniejszą niż nominacja do Oscara...a może nawet Nobla!!
Ale!! Ponieważ z osób mogących na mnie głosować w I turze, znam tylko jedną, tzn siebie...a nie byłby to warunek dostateczny by znaleźć sie w turze II...hmmm...podejrzewam jakieś niecne manipulacje przy urnach...
Pozdrawiam