Alem żem stresa miała, że mnie wytną lub co obetną, na przykład takie "ka" na końcu i stracę tożsamośćZamieszczone przez don Enrico
. Spojrzałam w górę na sąsiada i towarzysza niedoli, bo w końcu razem na szarym końcu wylądowaliśmy;-) Więc zerkam w górę, a Komisarz bez mała zielony, przyciska Rybę do serca i też dygoce, że rozerwą ten święty związek...bo statystyka rzecz święta!
To, żeby wszystko się Szanownej Komisji zgadzało, oświadczam, że Komisarz i Ryba to jedność, a mnie można uznać za mizerne 0,5%.
Gratulacje dla wszystkich laureatów I tury!![]()




Odpowiedz z cytatem