Cokolwiek chcę powiedzieć na ten temat, brakuje mi odpowiednich słów. Może to komuś nie wynika z moich tekstów ale Ukraińców traktuję jak braci, są mi najbliżsi nie tylko po krwi. Obecnie razem z przyjaciółmi pomagamy ukraińskiemu chłopcu sierocie, bo jego babcia kilka lat temu przywiozła go do Polski. Tam na Wschodzie rozegrała się jego straszna rodzinna tragedia dlatego on nie chce tam wracać, ani mówić po ukraińsku. Wiem, że powinien znać ojczysty język, dałem nu Biblię pisaną po ukraińsku i co z tego ? Nie chcę żeby ktoś mu przypisywał odpowiedzialność za naszą trudną historię tylko z racji pochodzenia. Zapewne nie uniknie złośliwych przezwisk i docinek. Liczę może naiwnie, że może wreszcie zdolni i mądrzy ludzie opowiedzą o tym tak, żeby jakoś w miarę obiektywnie zawstydzić obie strony. Cieszy mnie zrywanie bolesnych plastrów z zafałszowanych ran, takich jak Akcja Wisła. Wiedząc o tej Akcji dośc dużo, jako Polak wcale nie czuję się komfortowo, po kolei trzeba to robić dalej, tylko jak ? Na wschodzie jak grzyby po deszczu wyrastają pomniki popleczników Hitlera, których nazywają hierojami. Film Żelazna Sotnia może być opowiastką na temat folkloru a nie świadectwem historii. Po tamtej stronie powstaje mitologia, która dominuje w całej historii Ukrainy. A co u nas ? kłótnie o Jedwabne, Pokłosie. Katyń nie tak ważny jak Smoleńsk z toruńskim monopolem na prawdę.
Więc zdolni do dzieła, przed nami węzeł gordyjski i puszka pandory z medalami.


Odpowiedz z cytatem
