Marcinie, widząc Twoje zapędy w stronę psychoanalizy, dociekań ludzkiej natury zwłaszcza w kierunku depresyjnym włącznie z napadami paniki i hiperwentylacji - to polecam książkę "Weronika postanawia umrzeć" Paula Coelha - tak na odprężenie i wyrównanie oddechu.
Sanok...hmm Sanok. Niesamowicie fajne miejsce!
Bardzo się cieszę, jak wypadnie mi tak przesiadka. Zawsze przejazdem i zawsze ciepło, klimatycznie i optymistycznie, no czasem może z nutką szaleństwa;-)
A galeria Beksińskiego to cymesik-magnesik, który przyciąga jak zabawka dziecko;-)