zachęcam do przekazywania pieniążków dzieciakom tymbardziej skoro ktoś "nasz" zwraca się z prośbą, więc wie co robi i kalkulacje nie będą potrzebne
Jimi, masz w 100% (choć srednio lubisz cyferki) rację...moje pytanie brzmi tylko: czy ktoś ich zna i wie, ze pomagają?...pewnie "nasz" już miał styczność z tym stowarzyszeniem i wie co robi (jak słusznie zauważyłaś).
Ja jestem za!
Pozdrawiam