Tja... mialem male dejavu... 4 lata temu widocznosc byla identyczna, ale tak sniegiem nie dawalo u gory.
styczen 2009:
https://picasaweb.google.com/Piotrek...07408303231746
styczen 2013:
https://picasaweb.google.com/1068195...96714337521954
Kuzwa
Co do sniegu to faktycznie, mielismy jednak pecha - tydzien wczesniej byla ekipa i mieli po jaja albo i po cycki sniegu,
a u nas nie bylo za duzo przecierania. Szkoda. No ale czasem tak juz jest, ze jeden wyjazd bedzie bajkowy, inny gorszy
pod katem bialego. Az korcilo by jeszcze zapodac przez Arszyce do Mysliwki, ale to innym razem, generalnie jednak Gorgany
to nie jest wdzieczny temat do turystyki narciarskiej z wielkim plecakiem. Duzo wiecej przyjemnosci sprawialy mi lagodniejsze
pasma - Czywczyny i Hryniawy. Takie podejscie od Legionow pod Taupiszyrke w warunkach oblodzenia to po prostu masakra jest.
Nic, choc nie 100% zalozen zrealizowalismy, to jestem zadowolony z wyjazdu, zwlaszcza ze z Natasza sie wczesniej nie znalismy,
pojechalismy "z internetu", a sie nie zagryzlismy hehe na wyjezdzie, wrecz w mojej opinii fajnie sie dogadywalismy.
Ciekawe co tak naprawde mysli druga osoba
Noclegi w chatkach - tak juz w Gorganach jest, ze jak dobrze ulozyc trase pod chatki to mozna namiot brac tylko awaryjnie,
my spalismy tylko jedna noc w nim. Jednak w rejonie od Taupisza po hotel pod Wysoka przydalaby sie jakas chatka. Pytanie tylko
czy poprzez duuuze natezenie letnie ruchu turystycznego przetrwalaby?
Pozdrawiam, milego dnia
Piotrek




Odpowiedz z cytatem