PS Uzupełniając te techniczne uwagi co do przebiegu trasy, załączam wrażenia z przejścia odcinka Ruszczyna-przeł.Legionów w 1988 r. , spisane przez Adama Kulewskiego (fragment): Droga z Ruszczyny na Przełecz Legionów przypominała mały koszmar. Krótkie, strome podejścia, krótkie, strome zejścia, sto metrów w górę, sto metrów w dół. - To pewnie już Taupisz -dumałem, rzężąc na podejściu pod czwarty z kolei kopiec. Ale gdzież tam, znowu w dół i dopiero teraz Taupisz z piękną widokową połoniną. Jeszcze tylko Taupiszyrka i potem ju¿ w dół do przełęczy. O złośliwości losu! Na górze połonina, sto metrów niżej na przełęczy kosówka, na stromym podejściu i na grzbiecie -również.


Odpowiedz z cytatem