patrząc na wasze zdjęcia, chyba wszystkim serce roście. ja przykładowo równolegle z oglądaniem odpakowywałam rakiety śnieżne jakie dziś do mnie przyszły:) nawet je przymierzyłam, chodziłam po pokoju, trochę kajaki i jakby inne niż wy macie.. :) ale nie mogę się doczekać aż je wypróbuję w weekend w Bieszczadach naszych kochanych. oczywiście nie mam zamiaru wcale chodzić samej po górach, myślę raczej o nizinach ale z daleka od szosy.. :) już miesiąc jak nie byłam w B.! i jeszcze więcej jak w górach nie byłam! tęskno ale nie mogę się doczekać bo już tyle marzę o tej prostej wędrówce :) a kajaki na wypróbowanie :))) ktoś się wybiera? nie żebym prosiła o podwózkę z zagórza hihi, noc daleka a po co nam się śpieszyć........ :)))) dzięki za zdjęcia i pomyśleć, że innych "surwiwalowców" gopr ściągał


Odpowiedz z cytatem