A ja mam kilka ciuchów firmy Fjallraven. Część kupiłam w "odzieży używanej" część kupił mi syn, który latem pracuje w Norwegii w norweskiej "odzieży używanej".
Kosztowały nas od 25 do 50 zł za kurtkę / spodnie itd.
I ze wszystkich jestem zadowolona. Są właśnie takie jak lubię - proste, bez bajerów.
Tak poza tym to "pancernej" odzieży nie znam. Żadna kurtka nie wytrzymała na mnie dłużej niż jakieś 3 lata. Dlatego kupuję tanio, w gruncie rzeczy byle co, bo wiem ze i tak nie kupię nic na dłużej. Nie muszę potem się martwić, że coś zniszczę.


Odpowiedz z cytatem