Jasne. W krzaki mamy włazić nago.
Barnabo - to co napisałeś to kontynuacja zacytowanych w pierwszym poście reklamowych sloganów. Sprzęt jest świetny i bardzo wytrzymały, tylko szkodzi mu nacieranie, pocieranie, obcieranie, tarcie, kłucie, pociąganie, przeciąganie, zaciągnie i w ogóle noszenie poza domem. Pomijając te drobne niedociągnięcia - bomba. Niezniszczalny. Na pokolenia. Nie znam tej marki i piszę ogólnie pod adresem producentów "topowego" sprzętu (a nawtykam im, jak Ty możesz bronić to ja mogę narzekać): nie obchodzi mnie jak jest wytwarzana kurtka i z czego się ją miesza, poliamid, polietylen i polityka są mi obce. Jak idę do lasu w "wytrzymałej kurtce na lata" i po pierwszym kontakcie z krzakiem zostaje dziura to... na dziurę mi taka kurtka.
PS "napieranie na kolce"... normalnie boskie![]()



Odpowiedz z cytatem